5 sposobów, jak NIE SPRZEDAĆ mieszkania

Jako pośrednicy w sprzedaży nieruchomości, mamy za zadanie wskazać naszym klientom, jakie elementy wpływają na sukces sprzedaży. Wiele osób robi to 1-3 razy w życiu, więc skąd mieliby wiedzieć.

W dzisiejszym artykule, napisanym półżartem, półserio, chcemy Wam wskazać 5 sprawdzonych sposobów na to, aby na pewno mieszkania (lub domu) NIE SPRZEDAĆ. Zapraszamy 😉

1. PODCZAS PREZENTACJI MIESZKANIA ZOSTAW W NIM PSA LUB KOTA

Podczas prezentacji mieszkania należy umożliwić swojemu psu oszczekanie potencjalnego nabywcy, a kota poczęstować godzinę wcześniej sardynkami. Zagwarantuje to szybkie wycofanie potencjalnego klienta, bo “przepraszam, ale muszę już iść” i zapamiętanie dokładnie wszystkich aspektów wizyty.

2. WSZYSCY MIESZKAŃCY NIECH BĘDĄ W DOMU

Dzieci, którym rodzic właśnie zakończył zabawę, czy osoba, która konsumuje kolację to nieodzowny element każdej prezentacji, po której nie musisz się obawiać, że osoba oglądająca dokona zakupu mieszkania. 

3. ZOSTAW NA WIERZCHU RZECZY OSOBISTE I PAMIĄTKI

To chyba normalne, że 2 godziny wcześniej zrobiłeś pranie, a więc Twoje “dessous” suszą się teraz w przedpokoju. Podobnie jak milion magnesów na lodówce. Po co je zdejmować, skoro są częścią jeszcze zamieszkałego przez Ciebie mieszkania? Zdecydowanie zostaw to wszystko na wierzchu i zagwarantuj sobie szybką ewakuację potencjalnego kupca!

4. ZOSTAW OTWARTY SEDES

Twój dom to nie pałac Buckingham, a więc nie ma chyba problemu w tym, aby podczas prezentacji był otwarty sedes, porozwieszane ręczniki i szlafroki czy stos garnków w kuchni? Najmniejszego. O ile nie chcesz sprzedać mieszkania 😉

5. WSZYSTKIE SWOJE OSZCZĘDNOŚCI I CZAS PRZEZNACZ NA REMONT LUB NOWE MEBLE

Chcesz przecież podnieść wartość mieszkania. Zrób więc generalny remont i przekonaj się, że Twój gust CAŁKOWICIE różni się od gustu ludzi oglądających Twoje mieszkanie, a więc nie, nie kupią go.

Wyjaśnienie punktów 1-2 obecność ludzi i zwierząt w mieszkaniu

Często bywa tak, że ktoś, kto sprzedaje swoją nieruchomość jeszcze w niej mieszka i to z rodziną i zwierzętami. To generuje duży kłopot. 

Każdy aspekt pokazywanego mieszkania ma znaczenie. Zapach, atmosfera, wszystko i WSZYSCY ludzie, którzy w nim akurat przebywają. Nawet jeśli czegoś nie widać gołym okiem, nasza podświadomość to zarejestruje.

Jeżeli sprzedajemy mieszkanie zamieszkałe, najlepszym rozwiązaniem byłaby wyprowadzka na czas sprzedaży, tak aby móc pokazywać mieszkanie puste, do którego można przyjechać z klientami o każdej porze, tyle razy, ile klient potrzebuje. 

Starajmy się spojrzeć na tę sytuację z punktu widzenia klienta. Co jeśli właśnie usmażyłeś sobie wątróbkę, a najbardziej zainteresowany kupiec jest weganinem? 😉 

Nie każdy może sobie jednak pozwolić na wyprowadzkę. Rozumiemy to i mamy na to sposób.

Trudno, żeby za każdym razem, gdy klient chce obejrzeć mieszkanie, wszyscy mieszkańcy robili natychmiastową ewakuację. Można to jednak rozwiązać systemowo – należy wyznaczyć 1-2 dni w tygodniu lub w czasie weekendu, kiedy robimy 3-godzinną przestrzeń wyłącznie dla klientów:

  • wyjść gdzieś z dziećmi/zawieźć je do dziadków;
  • wyprowadzić psa/kota na spacer;
  • pochować wszystkie rzeczy osobiste;
  • uprzątnąć i przygotować mieszkanie tak, jakby miała tam wejść królowa Anglii 😉

Wyjaśnienie punktu 3 – rzeczy osobiste i pamiątki na wierzchu

Wiele osób myśli, że to jest naturalne, że skoro jeszcze w mieszkaniu żyją, to nie ma się czego wstydzić. A jednak warto zamknąć sedes, schować szczoteczki do zębów, ściągnąć bieliznę z suszarki. 

Wszystkie te elementy sprawiają ogromny dyskomfort i wprowadzają krępację ze strony potencjalnych kupców.

Osoba, która rozważa dane mieszkanie lub dom od samego startu chce widzieć wolną przestrzeń, w której umieści swoje ulubione rzeczy. Wyobraża sobie, gdzie, co będzie stało. Jeśli widzi zbyt dużo rzeczy innych osób, nie potrafi sobie tego zwizualizować gdyż wszystko ją rozprasza.

Wyjaśnienie punktu 4 – otwarty sedes

Podczas prezentacji mieszkania unikajmy tego typu grzechów głównych. Czyste przestrzenie, pochowana większość wyposażenia w kuchni i w łazience oraz rzeczy osobiste – mieszkania tak zaaranżowane o wiele lepiej się prezentują. “Ludzie kupują oczami” w przypadku nieruchomości ma 100% przełożenie.

Pośrednik nieruchomości powinien udzielić Ci wszelkich wskazówek, jak należy przygotować Twoją nieruchomość na prezentację, aby konkurując z innymi na rynku wygrała bezapelacyjnie.

Wyjaśnienie punktu 5 – generalny remont mieszkania

Doświadczenie pokazuje nam, że robiąc remont mieszkania na sprzedaż, jego właściciel nie jest w stanie wybrać uniwersalnego, praktycznego wykończenia. Wybierzesz beżowe płytki, przyjdzie ktoś, kto pomyśli sobie, że ten kolor jest nieładny, bo on woli szary. 

Jeżeli mieszkanie wymaga remontu, trzeba zostawić ten remont kupującemu, żeby zrobił go sobie tak, jak mu się podoba. Nie spotkaliśmy się jeszcze z sytuacją, aby remont, który wymaga również ogromnego zaangażowania czasowego, zwrócił się podczas sprzedaży.

Wymiana starych mebli? Lepiej jest usunąć zbyt dużą liczbę mebli i zainwestować w profesjonalną sesję fotograficzną, niż wymieniać je na nowe.

Jedyne sytuacje, w których polecamy liftingi mieszkań są wtedy, gdy są one absolutnie zrujnowane. Wtedy warto wszystko wynieść, wyczyścić, wymalować ściany na biało i odświeżyć podstawowe rzeczy. O wiele lepiej jest wystawić na sprzedaż mieszkanie kompletnie puste, ze świeżo wymalowanymi ścianami, niż zniszczone.

Zamiast myśleć o remontach czy liftingach, lepiej skoncentrować się na tym, jak atrakcyjnie pokazać nieruchomość oraz wyeksponować jej atuty. Zainwestuj swój czas i energię w to, żeby ktoś, kto ogląda mieszkanie doznał powiewu czystości, przestrzeni i poczuł klimat tego miejsca. Pozostaw tej osobie możliwość zrobienia remontu i wyposażenia go PO SWOJEMU. Daj szansę na to, aby ta osoba w myślach się już wprowadzała. Przecież nie wprowadzi się do mieszkania, w którym są rzeczy poprzedniego właściciela 🙂


Autor: Katarzyna Bromirska

Licencjonowany pośrednik, od 2008 r. w branży nieruchomościowej